Tuition Assistance Policy Statement: The Coast Guard tuition assistance (TA) program is designed to assist Coast Guard personnel in broadening academic or technical backgrounds by providing funding for off-duty independent education. TA is only authorized for courses leading to member's first associate, bachelor, or master degree.
Take note of the timeframe in which you are able to request your TA indicated in the Branch Specific Information below. After the military approves your request, submit your Tuition Authorization form to the FSW Cashiers Office at Cashiers@fsw.edu . Look for a TA credit to your account within 3-5 business days of receiving your form.
Teaching Assistantships. The teaching assistantship (TA) comprises a small portion of the guaranteed graduate funding package. The standard TA service for the department is 140 hours per academic year. This is a relatively light assignment, approximately 5 hours per week, that offers invaluable experience in teaching and communication.
Moi Drodzy oto 12 już odcinek z Serii Pokemon Sword Shiny Lock ;) A w nim? Skamielinyta ta ta :P Zapraszam
skamieliny ta ta ta *dzwiek cofania* Smeiszne obraski dla dzeici i mlodzierzy · January 25, 2019 · January 25, 2019 ·
TA Instruments began as the Instrument Products Division of the DuPont Company in 1963. The business separated from DuPont into a stand-alone business in 1990 and was purchased by Waters Corporation in 1996. TA quickly became, and remains, the world leader in thermal analysis, living up to our namesake “TA.”. Headquartered in New Castle, DE
. Przejdź do zawartości WsparcieRekrutacjaStrona głównaOdcinki Pokemon JourneysMaster JourneysUltimate JourneysJN: Arceus – Ten, którego zwą bogiemOdcinki SpecjalneM23: KokoWkrótce w anime!TekstyGalarDex Generacja 1Generacja 2Generacja 3Generacja 4Generacja 5Generacja 6Generacja 7Generacja 8Info RedakcjaKontakt Skamieliny i ich życie pierwotne, cz. 1 Skamieliny i ich życie pierwotne, cz. 1 Miliony lat temu jeszcze w erze prehistorii na świecie pojawiły się pierwsze pokemony. Były one czymś w rodzaju przodków wszystkich żyjących obecnie gatunków, ale przez to, że wymarły, to niewiele wiedzieliśmy o ich życiu. Z biegiem lat i wraz z rozwojem technologii naukowcom udało się za pomocą skamielin zrekonstruować ciała tych stworków, a potem ostatecznie przywrócić je do życia. Te pokemony jednak szybko przyzwyczaiły się do nowego otoczenia, zapominając jednocześnie o swoim pierwotnym pochodzeniu. Ale dzisiaj cofniemy się w czasie, by na własne oczy zobaczyć te prehistoryczne stworzenia w swoim naturalnym środowisku. Dlatego bez przedłużania zapraszam was do bliższego zapoznania się z życiem codziennym tych stworków. Omanyte Omanyte jest rodzajem głowonoga, którego wygląd, jak i nazwa jest wzorowana na niestety już wymarłym amonicie. Jednak często zdarza się, że są one porównywane do współczesnych łodzików. Tego specyficznego mięczaka da się ożywić za pomocą skamieliny helisy (Helix Fossil). Wydobywa się ją z obszarów, które dawno temu były oceanami. Najprawdopodobniej to właśnie tam znajdował się dom tych stworzeń. Osobnik ten posiada niebieskie ciało z dziesięcioma mackami oraz spiralną jasnożółtą muszlę umiejscowioną na plecach. Tuż nad jego głową skorupa posiada dwa okrągłe wcięcia, z których wystają oczy. Omanyte jest też w stanie kontrolować swoje umiejętności pływackie poprzez gromadzenie i wypuszczanie powietrza w skorupie. Jego macki natomiast pełnią funkcję wyznaczania kierunku. Poza pływaniem, nasz mięczak wykorzystuje swoją skorupę w celach obronnych. I kiedy czuje się zagrożony lub zostanie zaatakowany, bardzo szybko i zwinnie wycofuje się do swojej muszli. Najczęściej jego wrogami były Archeopsy i Carracosty, których największym przysmakiem jest omawiany właśnie Omanyte. Sam głowonóg natomiast żywił się planktonem. Na koniec dodam, że z natury Omanyte’y są bardzo spokojne, ale też płochliwe. Właśnie ta ostatnia cecha często powoduje to, że czują się o wiele bezpieczniej w swoich własnych muszlach. Omastar Kolejnym pokemonem, jakiego sobie omówimy jest Omastar, czyli ewolucja Omanyte’a. W jego przypadku nazwa jest połączeniem amonita ze słowem star, które dosłownie oznacza gwiazdę. Ten wyraz jest jednak ściśle powiązany z kształtem ciała tego głowonoga. Ze względu na to, że jest on wyewoluowaną formą Omanyte’a, to nie istnieje możliwość wskrzeszenia go z żadnej skamieliny. Zabierzmy się teraz za jego cechy szczególne. Po ewolucji niebieskie ciało Omastara zaczyna przypominać gwiazdę. Pewnym zmianom uległy też pozostałe jego części. Na początek zajmijmy się mackami. Ich liczba, tak jak to było w przypadku Omanyte’a, pozostaje niezmienna. Jednak jego cztery przednie macki stają się krótsze i grubsze od pozostałych. W przypadku jego muszli, jej linię środkową zaczynają porastać kolce. Ostatnią zachodzącą u nich zmianą jest wygląd gałek ocznych. Twardówki Omastara stają się żółte, a źrenice ulegają zwężeniu. Zupełnie nową cechą u tych stworzeń jest jednak otwór gębowy, w którym znajdują się cztery trójkątne ząbki. Po ewolucji Omastary przemierzały morza w poszukiwaniu zdobyczy i używając swoich macek unieruchamiały ją. Następnie gryzły swoją ofiarę z ogromną siłą i rozbijając jej skorupę wysysały zawartość. Najczęściej głównymi ofiarami Omastarów były prehistoryczne Shelldery. Z kolei one same były pożywieniem Carracosty. W porównaniu do Omanyte’a ich zachowanie jest trochę bardziej agresywne, jednak nigdy nie zaatakowały nikogo bez powodu. Prawdopodobnie wymarły z głodu przez swoją ciężką skorupę po ewolucji, która utrudniała im poruszanie się, jak i polowanie. Ostatnią rzeczą, jaką chcę się z wami podzielić, jest to, że wielu badaczy uważa Omastara za dalekiego przodka Octillery. Kabuto Nazwa Kabuto pochodzi od słowa kabutogani, które w języku japońskim jest nazwą kraba podkowy. Nazwa tego pokemona odnosi się też do hełmu, który był noszony przez samurajów. Wygląd naszego skorupiaka był wzorowany na połączeniu trylobita ze wspomnianym wcześniej krabem, a skamielina, która może dać ponowne życie temu pokemonowi nosi miano skamieliny kopuły (Dome Fossil). Ciało Kabuto jest przeważnie płaskie, a jego tył pokrywa brązowa skorupa. Na jego plecach mieści się para czarnych oczu, z których korzysta przebywając na dnie oceanu. Natomiast pod skorupą znajduje się czarna przestrzeń, która ukrywa jego prawdziwe ciało. Widać z niej jedynie dwie pary kończyn oraz drugą parę, tym razem świecących i czerwonych oczu. Kabuto jest też pokemonem, który może się pochwalić niesamowitymi umiejętnościami pływackimi. Żył w licznych grupach i zamieszkiwał głębokie i mroczne jaskinie. Jednak przeszłości skorupiak ten był często spotykany na plażach. Chociaż mówi się, że te stworzenia wyginęły już dawno temu, to ich populacja pozostała niezmieniona przez kilkaset milionów lat. Zachowanie tych skorupiaków jest trochę podobne do żółwi. I jeżeli zostaną przewrócone na plecy, to potrzebują pomocy, by wstać. Trzeba też pamiętać, że wybudzone ze snu Kabuto często bywają rozdrażnione. Ta informacja jest dla nas szczególnie ważna, jeśli nie chcemy poczuć ich mocy na własnej skórze. Kabutops Początek jego nazwy ma takie samo pochodzenie, jakie było w przypadku Kabuto. Końcówka natomiast pochodzi od greckiego słowa ops, które po polsku oznacza twarz. Kabutops był wzorowany na trzech różnych zwierzętach, były nimi trylobity, kraby podkowy i wieloraki. Kabutops to dwunożny pokemon, którego ciało jest w całości pokryte pancerzem. Przeważnie ma on kolor brązowy, jednak wyjątek stanowi jasnoszary brzuch i klatka piersiowa. Kolejną zachodzącą zmianą są kolce, które zaczynają porastać jego plecy z czego jeden z nich przekształca się w ogon. Głowa tego stawonoga jest płaska i półkolista. Posiada też charakterystyczne wydłużenia z boku. Po ewolucji Kabutops korzysta tylko z jednej pary oczu. Jest to spowodowane zaniknięciem drugiej, która znajdowała się na plecach tego skorupiaka. Warto też zwrócić uwagę na jego dłonie, które zostały w pełni zastąpione dużymi i ostrymi kosami. Nasz skorupiak używał ich do szybkiego pływania, a także do cięcia swoich ofiar. Kabutops żywił się płynami pokonanych przeciwników, natomiast resztę pokarmu spożywały inne dzikie pokemony. Zmiany, jakie zaszły w skrzelach i nogach tego osobnika, wskazywały na to, że przed wyginięciem przekształciły się one w zwierzęta lądowe. Prawdopodobnie było to związanie z przeniesieniem się ofiary na ląd. Areodactyl Kolejnym pokemonem-skamieliną, którego omówimy jest Aerodactyl. Jego japońska nazwa Ptera, jak pewnie już niektórzy z was zauważyli, pochodzi od pterozaura, jednego z pierwszych i największych latających zwierząt, jakie żyły na świecie. Podobnie jest też w przypadku jego angielskiej nazwy z tą małą różnicą, że jest to kombinacja ze słowem aero, które po grecku znaczy powietrze. Tego pokemona można wskrzesić z tak zwanego starego bursztynu (Old Amber). Jako ciekawostkę mogę dodać, że jest to jedyna skamielina, która występuje w formie skamieniałej substancji. Aerodactyl jest dwunożnym pokemonem z nielicznymi cechami smoka. Posiada parę dużych i silnych błoniastych skrzydeł, których używał do szybowania po niebie. Jego szponiaste dłonie zbudowane są z dwóch palców z przodu i jednego z tyłu oraz znajdują się na końcu każdego skrzydła. Taka budowa pozwalała tym stworzeniom na szybkie złapanie ofiary i unieruchomienie jej w trakcie lotu. Aerodactyl jest też dumnym posiadaczem niebywale silnej dolnej szczęki, która wypełniona jest ząbkowatymi kłami. Jego zęby potrafią bez problemu rozerwać każdą skórę pokemona. Nie przeszkadza mu w tym nawet pokrycie ciała pokemonów typu stalowego. Takie zęby są naprawdę ogromną zaletą dla tego pokemona-drapieżnika. Ciało tego osobnika pokryte jest jasnoszarą skórą. Błony skrzydeł natomiast mają odcień fioletowy. Na jego grzbiecie umiejscowiony jest kolec, a ogon ma charakterystyczne zakończenie w kształcie strzały. Aerodactyle, pomimo tego, że są bardzo imponujące, to zazwyczaj przybierają okrutną postawę. Wykorzystywały do niej swoje zęby, którymi bez trudu wyrywały gardła wrogów. Mega Aerodactyl Warto też wspomnieć, że Aerodactyl jest jedynym przedstawicielem skamielin, który może mega ewoluować. Po przejściu tej transformacji jego zielone oczy ciemnieją, a ciało zaczyna zamieniać się w kamień. Niektórzy badacze uważają, że taki był jego pierwotny wygląd przed skamieniałością. Po przejściu Mega Ewolucji Aerodactyl jest wścieklejszy i bardziej drażliwy niż wcześniej. Czego konsekwencją jest atakowanie każdego poruszającego się celu. Areodactyle zakładały swoje gniazda w górach. To miejsce dawało im poczucie zarówno bezpieczeństwa, jak i odosobnienia. Lileep Lileep jest jedynym w swoim rodzaju pokemonem przypominającym liliowce. Jego nazwa, a w zasadzie jej pierwszy człon pochodzi od kwiatów, które zapewne wszyscy dobrze znacie, a są to lilie. Druga część ma jednak różne znaczenia, którymi zajmiemy się przy jego charakterystyce. Pomimo tego, że Lileep wymarł około stu milionów lat temu, to nadal można go przywrócić do życia dzięki skamielinie korzenia (Root Fossil). Lileep jest pokemonem, którego wygląd jest często mylony z rośliną. Ten doskonały kamuflaż pozwala im na zwabienie nic nie podejrzewającej ofiary. Na czubku jego głowy znajduje się otwór, z którego wychodzi osiem różowych macek. Natomiast w środku umiejscowiona jest para żółtych i świecących oczu. Tutaj pojawia się pierwsze znaczenie jego drugiej części nazwy. Pochodzi ono od angielskiego słowa peep, co oznacza zerknięcie. Ma to być nawiązaniem do jego oczu, które „zerkają z cieni”. Głowa jest połączona z resztą ciała za pomocą żółtej szyi, która do złudzenia przypomina łodygę. Ciało Lileepa jest fioletowe i półkoliste. Posiada też żółte plamki w okolicach głowy. Pokemon ten ma cztery kończyny. Za ich pomocą Lileep przyczepia się do skał na dnie morza, a machając swoimi mackami przyciąga do siebie ofiarę. Zaplątana w jego macki zdobycz zostaje szybko połknięta w całości. Lileepy żyły w głębinach ciepłych zbiorników wodnych. Prawdopodobnie z tego powodu jego drugim członem nazwy może być słowo deep, które pochodzi właśnie od głębin, w jakich można je znaleźć. Cradily Zajmijmy się teraz ewolucją Lileepa. Jego nazwa jest kombinacją lilii i słowa cradle (kołysać). Cradily tak samo jak Lileep jest oparty na liliowcach, jednak jego macki mają przypominać ukwiały. Po ewolucji ciało Cradily’ego staje się zielone z żółtymi wzorkami. Niektóre z nich do złudzenia przypominają oczy, jednak na głowie Cradily’ego znajduje się otwór, w którym chowają się jego prawdziwe oczka. Twarz tego stworka otacza osiem różowych macek, które wyglądem przypominają płatki kwiatów. Po ewolucji jego szyja wydłużyła się. Stała się też bardziej elastyczna. Pozwala mu ona na chwytanie zdobyczy, która znajduje się w większej odległości od niego. Ciało tego pokemona jest dosyć ciężkie, ale Cradily wykorzystywał je do utrzymania się na podłożu. Dawno temu budował swoje gniazda w płytkich wodach ciepłych mórz, ale był też czasem spotykany na lądzie. Te pokemony jednak nie są na ziemi zbyt szybkie. Dlatego do polowania po tej stronie używały swojej elastycznej szyi i macek, którymi łapały ofiarę. Swój obiad topiły silnym i kwaśnym płynem trawiennym, a następnie wchłaniały jego składniki odżywcze. Anorith W przypadku Anoritha jego pochodzenie i nazwa są troszkę bardziej skomplikowane od reszty. Dlatego w skrócie powiem, że jest on ściśle powiązany z prehistorycznymi stawonogami. Tego pokemona można ożywić za pomocą skamieliny pazura (Claw Fossil). Uważa się też, że Anorith jest przodkiem współczesnych pokemonów-robaków. Anorith jest zielonkawo-szarym pokemonem. Jego oczy znajdują się po bokach jego głowy, a na jej środku leżą dwie przypominające łzy plamki. Pod jego twarzą mieszczą się usta w kształcie X oraz para dużych i ostrych pazurów. Anorith używa ich jako broni, ale także przytrzymuje nimi swoją ofiarę. Z pleców tego stawonoga wyrastają cztery pary specyficznych wyrostków, których Anorith używa do przemieszczania się w wodzie. Ten pokemon żył w starożytnych morzach prawie sto milionów lat temu. Niestety nie będzie już go w stanie ponownie zasiedlić, ponieważ skład ich wody uległ drastycznym zmianom. Armaldo Armaldo jest oparty na tym samym stworzeniu, co Anorith, ale posiada też pewne cechy dinozaurów. Jego nazwa jest połączeniem słowa armor (zbroja) ze starosaksońskim słowem ald (stary). Stawonóg ten jest też przodkiem niektórych pokemonów-robaków. Ciało tego pokemona pokryte jest szaro-niebieskimi płytkami. Ma lekko spłaszczoną głowę, która posiada takie same czerwone wzory, jakie miał przed transformacją. W przypadku jego oczu po ewolucji pozostały one na tym samym miejscu, ale przybrały zupełnie inny kształt. Z jego długiej i grubej szyi wyrastają te same skrzydlate wyrostki, które miał jako Anorith. A na plecach posiada dwa trójkątne skrzydła i cztery krótkie kolce. Jego ramiona wychodzą z otworów w jego ciele i są zakończone dużym, czarnym pazurem. Skrzydła pomagały mu w pływaniu, a otaczająca go zbroja chroniła przed potencjalnymi atakami wroga. Jego pazury służyły przede wszystkim do zabijania zdobyczy, ale były też na tyle silne, by łamać kamienie i przebijać się przez stalowe płyty. Kiedyś Armaldo żył na lądzie blisko zbiorników wodnych, w których pływał i polował na różne zwierzęta. Cranidos Cranidos jest typowym przedstawicielem pokemonów-dinozaurów. Jego nazwa pochodzi od kombinacji słowa cranium (czaszka) z wyrazem dinos. Ten gatunek żył na świecie prawie sto milionów lat temu, ale w dzisiejszych czasach można go wskrzesić za pomocą skamieliny czaszki (Skull Fossil). Cranidos jest właścicielem bardzo silnej i twardej czaszki. Jest ona niebieska i ma kształt kopuły. Nasz dinozaur wykorzystywał ją do ataku, który polegał na szarżowaniu głową w rywali. Łamał też nią drzewa i zjadał ich dojrzałe jagody. Jego oczy są czerwone, a usta mają na końcu charakterystyczny haczyk. Posiada też małe ramiona z trzema pazurami, którymi wbrew pozorom może zaatakować. Na jego plecach znajduje się niebieski i kolczasty wzór, a na końcu krótki ogon. Gdy jeszcze żył na świecie, to zamieszkiwał gęste lasy i dżungle. Temu pokemonowi jednak brakuje inteligencji. Miało to często swoje skutki w walce z takimi przeciwnikami jak Aerodactyl. Rampardos Kolejnym pokemonem jest Rampardos. Nazwa tego stworka jest połączeniem słowa rampart (ściana obronna) z końcówką jego pre-ewolucji. W starożytności ludzie wykopywali ich twarde czaszki i tworzyli z nich hełmy. Rampardos tak samo jak przed ewolucją posiada kopułową głowę, której używa do szarży. Często uderzał nią w twarde przedmioty, aby podnieść swoją siłę i refleks. Te ćwiczenia z czasem spowodowały, że jego czaszka zwiększyła swoją objętość. Niestety wraz ze zwiększeniem się grubości czaszki jego mózg stał się mniejszy. Niektórzy naukowcy uważają, że to właśnie głupota spowodowana tymi zmianami doprowadziła do jego wyginięcia. Po ewolucji Rampardos stał się większy i ciemniejszy, a niektóre części jego ciała zaczęły porastać kolce. Shieldon Kolejną skamieliną, jaką sobie omówimy, jest Shieldon. Jest on tak samo oparty na dinozaurach jak przed chwilą omawiani przez nas Cranidos i Rampardos. Jego nazwa jest kombinacją słowa shield (tarcza) z greckim wyrazem don (ząb). Tego pokemona można ożywić za pomocą skamieliny pancerza (Armor Fossil). Shieldon jest też jedyną skamieliną, która nie pozostawiła po sobie żadnych szczątek z wyjątkiem twarzy. Shieldon jest żółtym czworonożnym pokemonem z bardzo charakterystyczną czaszką. Jego czarna głowa w kształcie elipsy jest bardzo twarda, ale niestety podatna na ataki z tyłu. Zamieszkiwał gęste lasy prawie sto milionów lat temu i wykorzystywał ich drzewa do polerowania swojej twarzy. Shieldony są roślinożercami. Żywiły się głównie trawą, jagodami i korzeniami drzew. Z charakteru są zazwyczaj bardzo łagodne, ale niewielu przeciwników jest w stanie rzucić wyzwanie jego pancernej twarzy. Bastiodon Nadszedł czas na ostatnią skamielinę w tej części i jest nią Bastiodon. Jego nazwa jest połączeniem wyrazu bastion (ostoja) ze słowem don (ząb). Podczas badań często mylono jego duże i twarde kości twarzy z kręgosłupem, ale po wielu próbach udało się pomyślnie zrekonstruować jego ciało. Bastiodon, tak jak to było w ostatnich przypadkach, jest pokemonem-dinozaurem. Jego charakterystyczną cechą jest twardsza niż stal głowa przypominająca ścianę zamku. Bastiodony używały jej, aby odeprzeć atak przeciwnika. Dużą rolę w jego obronie odgrywała też gruba skóra i kamienne narośle pokrywające jego nogi i plecy. Bastiodon żył blisko sto milionów lat temu i prawdopodobnie zamieszkiwał te same siedliska co Rampardos. Świadczą o tym ich szczątki, które często są odkrywane w tym samym miejscu. Tak samo jak w przypadku jego pre-ewolucji, Bastiodon jest roślinożercą i w przeszłości żywił się głównie trawą i jagodami. Pomimo swojego groźnego wyglądu były one bardzo potulnymi i opiekuńczymi pokemonami. Przywiązywały też ogromną wagę do obrony swoich maluchów, a kiedy zbliżało się niebezpieczeństwo to otaczały swoje młode i „zamkową” tarczą odbijały wszystkie ataki przeciwnika. I tym sposobem przebrnęliśmy przez pierwszą część pokemonowego „Parku Jurajskiego”. Dajcie koniecznie znać, czy wam się podobało. A na razie trzymajcie się i do zobaczenia już niedługo w kolejnej części. Żródła grafik: Siemaneczko, jestem Ninfi, miłośniczka japońskiej popkultury i oczywiście Pokemonów! Moimi ulubionymi stworkami są Sylveon i Goomy. Na co dzień możecie mnie znaleźć na Discordzie albo na stronce, gdzie zajmuję się pisaniem tekstów <3
bardzo fajna osoba4 zapytał(a) o 12:39 Skamieliny, skamiliny? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% 0 0 Tagi: skamieliny ta ta ta Odpowiedz Najlepsza odpowiedź Snickers128 odpowiedział(a) o 12:41: Skamieliny Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 12:50 Skamieliny All Rekin odpowiedział(a) o 17:55 Skamieniałości. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Niezwykle daleko od Ziemi znajduje się galaktyka DGSAT I odkryta w 2016 roku. Zawiera niewiele gwiazd i od eonów praktycznie się nie zmieniła. Astronomowie porównują ją do żywej skamieliny w kosmicznej skali. DGSAT I to tzw. galaktyka UDG, która charakteryzuje się tym, że przy normalnych rozmiarach posiada bardzo małą liczbę gwiazd. Sęk w tym, że nawet w przypadku UDG opisywana galaktyka mocno się wyróżnia. Większość z nich znajduje się bowiem w niezyklwe zatłoczonych gromadach galaktyk. Zdaniem astronomów kolizje wewnątrz tych gromad powodują, że niektóre galaktyki wylatują daleko w przestrzeń kosmiczną. Czytaj też: Karzeł sekstantu to najmniejsza kanibalistyczna galaktyka DGSAT jest zupełnie sama i wygląda na to, że od początków istnienie niewiele się zmieniła. Aby ustalić, w jaki sposób powstała, naukowcy muszą poznać skład tej galaktyki. Na tej samej zasadzie pewne pierwiastki występujące w ciele człowieka mogą powiedzieć wiele na temat jego nawyków żywieniowych czy życia w zanieczyszczonym środowisku. Zespół badaczy wykorzystał spektroskop do pomiaru światła, który znajduje się na Hawajach. Urządzenie wykonuje zdjęcie galaktyki, a następnie mierzy długość fali światła w każdym pikselu na obrazie. Różne pierwiastki emitują różne długości fal, co daje astronomom wgląd w skład i temperaturę galaktyki. W efekcie okazało się, że DGSAT zawiera bardzo niewiele żelaza przy sporej zawartości magnezu. Taka zależność jest dość dziwna, ponieważ w przypadku eksplozji supernowych powinno dochodzić do uwalniania obu tych pierwiastków. [Źródło: Czytaj też: Teleskop ESO dostarczył nowe zdjęcia galaktyki NGC 2467
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoruFretka znowu ośmiesza się przed starymi... Boże! Agencie Pe, musisz powstrzymać Dundersztyca, cokolwiek robi! Jeremiasz i Fretka, poniżej Fineasz, Ferb i Pepe Pan Dziobak Idę na chwilę do sklepu, zaraz wrócę. Mama ma plan na dziś Ferb! Już wiem, co będziemy dzisiaj robić! Fineasz też Zaraz powiem o wszystkim mamie! Fretka też już wie, co robić Maaaaaamo, a Fineasz i Ferb znowu hałasują!! Fretka dalej bezradna... Agencie Pe, musisz powstrzymać Dundersztyca, cokolwiek robi! Agent Pe również wie, co robić Mamooo! Tata znowu buduje machinę zła! Vanessa chyba też wie, co mówić Fineasz i Ferb – kreskówka o takich dwóch, z czego jeden jest przyrodni. Puszczaniem tego shitu zajmują się profanatorzy Walta Disneya. Mimo że to serial animowany, uważany jest za najmądrzejszy serial nadawany na tej stacji. Fabuła każdego odcinka[edytuj • edytuj kod] Matka wyjeżdża, ojciec zostaje (czasem maluje), siostra zostaje, bracia zostają. Siostra pilnuje braci, bracia odwalają jakieś chore szajsy i budują niestworzone machiny. Siostra to konfident i kabluje matce. Matka przyjeżdża, kiedy jest już po wszystkim. W międzyczasie dziobak jest agentem i chcąc zniszczyć Dundersztyca niszczy to, co stworzyli bracia. Bohaterowie[edytuj • edytuj kod] Fineasz – czerwonowłosy macho bez podbródka i z masą pomysłów na dziś. Za młody na budowniczego kolejki, renowatora, piosenkarza, kierowcę wyścigówki, reżysera, projektanta zabawek, rycerza, pirata i w ogóle, co nie przeszkadza mu w byciu budowniczym kolejki, renowatorem, piosenkarzem, kierowcą wyścigówki, reżyserem, projektantem zabawek, rycerzem, piratem i w ogóle. Cierpi na wodogłowie. Ferb – zielonowłosy prostokąt o tępym wzroku podobny do litery F, brat Fineasza. Przekozacko gadatliwy i wyposażony przez naturę w twarz pokerową doskonałą. Wszystko co robi, robi dla panienek, a przede wszystkim dla Vanessy Dundersztyc. Fretka – rudowłosa deska. Konfident, sprzedawczyk, kabel. „Argh! Dzwonię do mamy!”. Ma lekkie zaburzenia psychiczne. Jej ulubionym zajęciem jest denerwowanie swoich starych i ośmieszanie się przed nimi. Pepe Pan Dziobak – jaja znoszący ssak, który rusza na akcję, dubi dubi duba dubi dubi duba..., ten pierzasty płaskostopi do walki wielki ma dry-y-y-yg. Oprócz wielkich, płaskich stóp, ma bobrzy ogon oraz dziób, a kobiecy ród omdlewa na jego ry-y-y-yk. „Grr!”. To Pepe! Był tutaj i już zni-i-ikł! Możesz mówić agent Pe. To Pepe! Powiedziałem możesz mówić agent Pe! Agent Pe! Doktor Heinz Dundersztyc – czarny charakter, Szwab, ma spiczasty nos, skrzeczący głos i kompleksy oraz upośledzenie na punkcie końcówki „inator”. Posiada dyplom zakupiony za 15 dolarów. Udaje, że miał problemy (w dzieciństwie był zmuszany do pracy jako krasnal ogrodowy, miała urodzić się siostrzyczka, ale urodził się braciszek, przez co musiał nosić uszyte dla siostrzyczki sukienki, bo zabrakło materiału na męskie ubrania, mama nie pozwalała mu się kąpać w basenie, nie mógł oglądać stacji muzycznych), ale także jako dorosły człowiek (jego dziewczyna wyszła za wieloryba). Sam Heniek twierdzi że ma fobię na punkcie dziobaków i to przez Pepe Pana Dziobaka jest zły. Ma znajomości z wspaniałymi wokalistami. Założył Spółkę Zło. Zawsze towarzyszy mu przewspaniała piosenka w stylu: "Oto jest, Spółka Zło Dunderszty-y-caa". Mama – to ona ma jaja w tym domu... Tato – teoretycznie „tata”, ponieważ praktycznie nigdy go nie ma. Inteligentny, przystojny i charyzmatyczny. Jest mistrzem w znajdywaniu miejsc parkingowych, kocha skamieliny (ta-ta-ta) i maluje. Izabela – ciemnowłosa, lekko spłaszczona w górnej części głowy dziewczyna, która w najmniej oczekiwanym momencie wpada na podwórko ze swoim wkurzającym: „Cześć Fineasz, co dziś robisz?'” Biada temu, kto powie to zamiast niej – nie upiecze mu się, ponieważ Izka posiada tajemniczy zmysł, który informuje ją o każdym nieautoryzowanym użyciu tego tekstu. Durzy się w Fineaszu i całkowicie ignoruje Ferba. W jednym z odcinków wygadała się, że jest Żydówką. Hajtnie się w przyszłości z Fineaszem. Raz spowodowała paradoks[2] (po ludzku: zrobiła coś, co zmieniło przyszłość tak, że tego musieć nie musiała. Krótko mówiąc, zrobiła coś, co przeczy zrobieniu tego, za tzw. czasoprzestrzeń i prawdopodobnie zrobiła tzw. pętle czasową). Baljett – ciemne, lokowane włosy. Kujonek. Tępiony przez Bufforda Bonestone'a, do czego tak się przyzwyczaił, że gdy Bufford się na niego obraził i poszedł gnębić kogoś innego, Baljett dostał dysonansu poznawczego. Poczuł się lepiej dopiero, gdy Bufford wrócił i na dzień dobry rozgniótł mu drożdżówki. W jednym odcinku żeby przygotować się do szkoły życia łamiącej psychę, sam zgolił sobie włosy i zastąpił je letnią peruką Baljetta. Bufford – Maxi king wszystkich trzech stanów. Każdy się go boi, lubi znaleźć szczawa, ściągnąć mu gacie i powiesić na maszcie (gacie, nie szczawia). Wymyśla nowe, coraz to bardziej upokarzające sposoby gnębienia Baljetta (np. noszenie go w nosidełku dla niemowląt). Ma rybkę, którą nazwał Pysio (po mamie). Gdy ta się zgubiła Buffordowi „oczy się pociły”. Żuje Twardą Gumę. Boi się młodszej siostry Jeremiasza Zuzi, za którą się raz przebrał w nawiedzonej wieży. Jeremiasz – złotowłosy młody mężczyzna, obiekt westchnień wyżej wspominanej Fretki (żeby tylko obiekt – to obsesja). Ładnie śpiewa, ładnie wygląda, w ogóle chodzący ideał. Czyli pewno gej (chociaż niby kręci z Fretką...) Stefa – Pseudo-doktor von Miłość. Najlepsza psiapsióła Fretki. Kocha wybierać ubrania i pomagać Fretce w sprawach sercowych. Podobno chodzi z Coltrane'em, ale nikt tego nie potwierdził. Jest zakupoholiczką (czyli jej chłopak ma ostrego pecha). Choć nie jest blondynką i tak potrafi walić głupie odpowiedzi, np. na pytanie, co mają we Francji, odpowiada, że piramidy. Przy jej odpowiedziach nawet Karol Strasburger się chowa. Z pewnością nienawidzi Jeremiasza, gdyż groziła Fretce karą śmierci za spotykanie się z nim. Jej dziwność może częściowo wyjaśniać fakt, że ma rodzinę w Japonii. Jenny – koleżanka Fretki. Kocha walczyć o wolność, miłość, pokój na ziemi i ogólnie jest jakaś dziwna. Lubi robić ptaki z galaretki (bez skojarzeń). Zuzia – zło wcielone milutka siostrzyczka Jeremiasza. Ma popędy kazirodcze, o czym świadczy fakt, że walczy z Fretką o własnego brata. Zastęp Ogników – jest to grupa Specnazu. Istnieje plotka, że mają one imiona, lecz nikt jej jeszcze nie potwierdził. Czasem jednak Izabela nazwie którąś „Greta” bądź „Adyson”. Potrafią gapić się niesamowicie i brać ludzi na litość. Są bardzo wnerwiające. Zakochane w Fineaszu itp. Vanessa Dundersztyc – córka dra Dundersztyca, gotka, najseksowniejsza postać w serialu. Jest zabujana w niejakim Johnnym, co odkrył jej ojciec kiedy wyprawiał jej super-słodkie urodziny. Próbuje udowodnić matce (z którą D. się rozwiódł), że ojciec jest zły. Nagrała piosenkę z Fretką. Major Monogram – przystojny facecik. Kieruje, że pożal się Boże całą budą z agentami. Zleca Agentowi P. różne zadania. Kocha się też z niego naśmiewać proponując mu różne stroje, np. sroki. Nie nosi spodni. Zwany przez Dundersztyca „Monobrew” (zresztą słusznie). Carl – Carl wie jak filmować, Carl – on co nacisnąć dobrze wie, Carl naprawi każdy sprzęt, Carl z pralni ciuchy odbierze też. Wie jak edytować, kopiować, drukować. Pracuje co dnia, by opłacić studia. To Carl – stażysta! Robi u Majora Monograma w charakterze przynieś, podaj, pozamiataj. Kocha taniec hula i spaghetti, nosi okularki. Totalna niezdara i kujon. Nie ma węchu. Po pracy zamienia się w Doktora Kokosika. (Doktor Kokosik tańczy, oto on, doktor Kokosik!) Filon – tajemniczy agent. Jak dotąd nie ujawniał się w bajce. Zna go tylko Agent Pe. Są dobrymi kumplami. Wiadomo, że chodzą razem na piwo i balangi nad jezioro. Urządzają ogniska w ogródku i mają hodowlę trawy w piwnicy. Pepe skołował nawet specjalne oświetlenie, by lepiej jej się rosło. Kiedyś Fineasz się zjarał i teraz ma pełno pomysłów. Wiadomo także, że razem z Pepe napadają na staruszki, najczęściej czają się na PKP Amtraku, więc lepiej uważać. Podobno ktoś kiedyś widział Filona, lecz to bardzo mało prawdopodobne. Jest wyliniałym szczurem, który nosi perukę (wyłysiał od palenia trawy). Jego ulubionym daniem jest stara kiełbasa śląska. Filon jest jednak zadowolony ze swojego życia, zarabia w ciul kasy w agencji towarzyskiej detektywistycznej, chodzi na siłownię. Jego ulubionym zajęciem jest dłubanie w nosie. Ciekawostki[edytuj • edytuj kod] Serial ten jest przez wielu fizyków uważany za kompletny nonsens, z powodu łamania praw fizyki (teorii względności Einsteina, prawa grawitacji sformułowanego przez Newtona, zasad termodynamiki itp.) przez Fineasza i Ferba podczas tworzenia ich wynalazków. Chłopaki często śpiewają przeróżne piosenki które mają mieć związek z tematem odcinka, jedną z nich było Wait and Bleed Pętli. Przypisy ↑ Dubi-dubi-duba, dubi-dubi-duba! ↑ Przykład – cofasz się w czasie, bo to, co chciałeś kupić, zostało wycofane. Po cofnięciu kupujesz to i dajesz to przeszłemu Ty. Jednak jako, że Ty już ma to co chciał, on nie ma potrzeby aby cofnąć się w czasie, a zatem ty nie masz prawa istnieć, gdyż twoja podróż w czasie nigdy nie nastąpiła. Jednak, w takim wypadku Ty byś nie dostał upragnionej rzeczy i musiałbyś jednak użyć machiny czasu. I tu zaczyna się bigos – takim sposobem wracamy do punktu wyjścia (patrz początek tego przypisu) p • eDisney ChannelKreskówkiFineasz i Ferb • Gravity Falls • Kim Kolwiek • Miraculous: Biedronka i Czarny Kot • Przygody Timmy'ego • WymiennicySerialeAustin i Ally • Czarodzieje z Waverly Place • Hannah Montana • Jessie • Nie ma to jak hotel • Taniec rządzi • ViolettaOridżinal MówiCamp Rock
Wp2002 zapytał(a) o 16:38 Ciekawe skamieliny? Mógł by ktoś powiedzieć co to jest? 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi Wp2002 odpowiedział(a) o 16:40 Więcej zdjęć= 0 0 sxndrxo odpowiedział(a) o 17:00 Skamieliny, ta ta ta... 0 0 All Rekin odpowiedział(a) o 20:04 To wygląda jak kilka amonitów sklejonych ze sobą. 0 0 IceO_the_crazy_killer_sheriff odpowiedział(a) o 13:52 Amonit chyba 0 0 Uważasz, że ktoś się myli? lub
skamieliny ta ta ta