Winner Takes All - Ensign zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Winner Takes All. 00:45 Saga piosenki francuskiej: Brel "Krzyk" 01:40 Agnieszka Osiecka zaprasza: "Listy śpiewające" - A on do wojska był przynależniony 02:25 Na kłopoty Bednarski /3/: Złote runo - serial TVP 03:15 Siódemka w Jedynce: Paryż - opowieść o pewnym mieście - film dok. prod. franc. 04:05 Program na sobotę TVP 2 08:00 Panorama 08:05 Program Byłby to sukces bojowy kontrwywiadu, odkryć że kleryk- żołnierz był w burdelu. Janusz odmówił i mnie przestrzegał, że tego zadania może podjąć się ktoś inny”. Cyt. za: K. Dziubaczka, „A on do wojska był przynależniony” [w:] Mundur i sutanna…, s. 113–114. Enigmatic Colours Of The Night - Myriads zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Enigmatic Colours Of The Night. abrakadabra piosenki grayna makowska - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. Provided to YouTube by MTJGdy na wiosnę do wojska ruszałem · Piotr Bechcicki · Artur Plichta · A'Vista · Sylwester Marciński · Prestiż · Traditional · Tradit . obejrzyj 01:38 Thor Love and Thunder - The Loop Czy podoba ci się ten film? TVP Magazyn Wszystko o Ziarno - program Redakcji Katolickiej dla dzieci i Interwakacje Walt Disney przedstawia - "Super Baloo", "Powrót dzikiego kota" (1) "Opowieści o dzikiej przyrodzie": "Stalowa sieć" - film przyrodniczy prod. 60/90 - magazyn muzyczny pod redakcją Bartłomieja Teatr Telewizji - spektakl na bis: Adolf Rudnicki - "W niedzielę po południu" ,,Żegnaj Rockefeller" (12) - serial Festiwal Polskiej Twórczości Mama i Ballada o Kariery i "Siedmiu Żydów z mojej klasy" - film Premiery muzycznej "Detektyw w sutannie" - (10-ostatni), odc. serialu prod. Male wiadomości Wieczorynka: "Strażak Sam" Wiadomości20,15 "Trzęsienie ziemi" - film fab. prod. amerykańskiej z 1974 Sportowa sobota oraz finał turnieju tenisowego Wimbledon '93 - singel "Al Capone - film gangsterski prod. amerykańskiej z 1959 "Zmiennicy" (2) - "Ostatni kurs" - serial Zakończenie programu TVP A on do wojska był przynależniony - Ulica Tacy Lekcja języka Powitanie: "Piosenka jest dobra na wszystko" Wspólnota w kulturze: Wiedeńscy Halo lato - "Piosenka jest dobra na wszystko" Studio "Flip i Flap": "Małe piwo" - komedia prod. USA z 1931 Wzrockowa lista przebojów Marka Benny Róbta co Halo Kaskaderskie Wydarzenia "Kochankowie z kamiennego świata" - film Halo lato: "Piosenka jest dobra na wszystko" Zwierzęta świata: "Okavango klejnot Kalahari" - część II filmu dokumentalnego prod. Halo lato: "Piosenka jest dobra na wszystko" Losowanie gier liczbowych Totalizatora "Pełna chata" Listy z Ballada o drodze: "Na krawędzi lata" - Tajemnice ogrodu w Halo dzieci - "Opowieści kapitana Misia" Program Warsaw Summer Jazz Days Festival - E. Rzeczpospolita Druga i Pół - program o działalności Słowo na Benny Festiwal polskiej twórczości telewizyjnej: "Głos" - film Wesele Atrakcyjnego Kazimierza - program Listy do Warsaw Summer Jazz Days Festival - Bill Zakończenie programu Tele 3 TV Polonia - transmisja programu "Lala" czyli Liga Licealna - teleturniej pod redakcją E. Piętak i A. Magazyn artystyczny pod red. Stanisława Muzyka łagodzi obyczaje - program Haliny Rozmowy u Waldorffa - spotkanie z Andrzejem Jackiem Trans World Sport, czyli ciekawostki ze świata Program satelitarny Muzyka i polityka - gościem programu będzie minister Jerzy Osiatyński - program Agencji Music Aktualności (1) Program Bajkowy kalejdoskop - kreskówki dla dzieci produkcji Dalej niż jutro - serial popularnonaukowy prod. USA (odc. 13) Studio Regionalne - O Mikołowskie Dni Muzyki - Antonio Vivaldi: "Cztery pory roku" - gra Kaja Danczowska skrzypce. Orkiestrą "PRO ARTE ECCLESTASTICA" dyryguje Janusz Aktualności (wyd. gł.) Aktualności Jeśli potrafisz, pchaj się na afisz - program "na żywo" pod red. Magdaleny Rózyckiej i Bogusława Znane i nieznane oblicza muzycznych arcydzieł Antonio Vivaldi "Cztery pory roku" - program Marty Muzyczne rekomendacje Teletrójki - program pod red. Wojciecha Wiadomości (trans. prog. 1) Kino Trójki: ,,Złodzieje diamentów" - film sensacyjny prod. USA reż. Bernard Brodski w Katowicach (cz. 1) - program Krzysztofa Aktualności (3) High 5 - program Kino Teletrójki: ,,Miłość i gniew" - dramat sensacyjny prod. USA w reż. Davida TV Polonia - program satelitarny Baśnie i waśnie -polski serial Supermodelka (4) - powt telenoweli Pan Samochodzik i praskie Szkarłatny kwiat (2)- film angielski, w rolach gł: Jane Seymour ,Anthony Mandragora film francusko włosko węgierski TV Powitanie, program Programy Program dla dzieci oraz film Karino (ost.) Blok Program Rozśpiewane lato Tęczowego Gość TV Lato z Fredrą: Pan Wielka Gra - Powitanie, program Taki Do przerwy 0:1 - serial TVP dla dzieci i Program Alternatywy 4 - serial Magazyn Bez Dobranocka: Bolek i Królowa Bona - serial Gość TV Konsul - film fabularny Premiery muzycznej Bezludna Królowa Bona - serial Zakończenie programu Super Hello Austria, Hello Zakupy w Wydarzenia FT Report - Zakupy w Hello Austria, Hello C & A Mecze koszykówki na Eco Scene of The Image Matince at the Turn of Fate - ser. Scene of Złote lata Rock and Absolutely Live - pr. muz. na China News Europe Sporty NA ŻYWO: Kanu - mistrzostwa Wyścigi Koszykówka NA ŻYWO: Formuła I - Grand Prix Francji (2. trening) NA ŻYWO: Kolarstwo - Tour de Formuła I - Grand Prix NA ŻYWO: Kulturystyka - Puchar Kolarstwo - Tour de Koszykówka - ME mężczyzn (mecz 3. miejsce) Forum > Hyde Park V > A ón do wojska był przynależniony, a óna za nim płakała. głupek -- Szatkuś to cipka ale całkiem sympatyczna No cóż, nie oszukujmy się. Nasza armia nie posiada dla mnie odpowiedniego stanowiska. Więc ja odpadam. -- "Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga. Co za dupki powyżej. Mimo wieku mam kartę mobilizacyjną, wiem nawet gdzie pójdę i w razie czego z przyjemnością po to żeby tych migających się się, rurkowców i innych niezdolnych przeczołgać (chociaż w dzisiejszych czasach raczej się nie da).A pójdę nie z racji obrony ojczyzny (bo mi to zwisa), tylko żeby postrzelać, pobawić się poważnymi zabawkami, odświeżyć to co zostało zabite przez gry komputerowe (czyli instynkt samozachowawczy, zdrowy rozsądek i myślenie).A ci co nie chcą iść - jest milion sposobów, żeby się wymigać, może lepiej, żeby was tam nie było. -- Żyje się raz a potem straszy … Prowadzę działalność, płacę podatki, żeby wojsko miało się za co mnie wezmą, to kto na to zarobi? Nie, no. Pytam przewrotnie, to akurat mam w zarobi na moją działkę z domkiem, gdy w trakcie moich ćwiczeń będą mi przepadać milionowe zlecenia? A już poważniej - jak połączyć prowadzenie mikroprzedsiębiorstwa, gdzie sam odpowiadam za wykonanie roboty - a więc zysk, z którego się utrzymuję - z dwutygodniową zabawą na poligonie? Nie bawi mnie jakiś śmieszny żołd, jeśli nawet będzie. Nie bawią mnie zwolnienia i inna papierologia. Pracuję, by przeżyć, i nie mam ludzi, którzy mnie na moim stanowisku zastąpią, choćby na dwa tygodnie, jeśli to będzie "wysoki sezon". Nie jestem etatowcem, problemy szefa są moimi problemami. Na codzień nie narzekam, ale co w razie wezwania? Zaręczam, że Ojczyznę szanuję i będę jej bronił, ale w razie braku W mam gryźć trawę? -- Bób Koper Włoszczyzna :chris_f z tym instynktem powiedz to na przeszkoleniu. W życiu nie dostaniesz broni -- Pół żartem, pół litra. Jeśli szukasz czegoś mądrego, to nie szukaj w tym poście. Student WPiA - Wydziału Pijaństwa i Alkoholizmu Nasze małe chłopczyki dorosły i będą zabijać ludzi... Ach jak męsko Osobiście wolę rurkowców, niż troglodytów garnących się do bitki. Jest cień szansy, że ci pierwsi jeszcze dorosną...Jak będą mi chcieli kogokolwiek z rodziny wysłać na wojnę, to osobiście ich poprzemycam za granicę. Nie będą mi chłopaki przelewali swoją i nie swoją krew, bo jakimś opasłym chamom bez szkoły z Wiejskiej się tak podoba. :maciej1988 W razie braku "W" stracisz pewną część zarobków; natomiast w razie "W" Twój domek zostanie ograbiony i zapewne podpalony, Twoja działeczka zostanie rozjechana gąsienicami obcych czołgów, a Twoi bliscy zostaną (tu nie chcę przesadzić z drastycznością przekazu) a następnie rozstrzelani i jeśli ktoś z wrogów będzie miał czas i ochotę to pochowa ich na działeczce. Brutalne, prawda? Ale tak wygląda wojna. Zatem warto bronić się, czy nie? -- "Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga. Jak pokazuje historia dużo bardziej warto dać się internować w Rumunii albo uciec bezpośrednio do Paryża lub Londynu -- Ragazza non dire a mia madre che io moriro questa sera, ma dille che vado in montagna e che tornero a primavera. :aszika Skoro wolisz rurkowców, to czemu do diaska nawiedzasz ten portal swoimi przemyśleniami. Poszukaj może takiego dla rurkowców. Po Edycie. Może tam Ci się poszczęści i znajdziesz kogoś, kto będzie w stanie z Tobą wytrzymać. Ostatnio edytowany: 2015-03-11 19:48:41 -- "Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga. :tynf ooo, to nie Ty byłeś rycerzem (czyt. zakutym łbem) wszystkich, którzy wrzucają tu przeróżne paści? Nie Ty krzyczałeś, że wszyscy mają prawo się wypowiadać? A teraz mnie wyrzucasz? Podwójne standardy zawsze w modzie...W ogóle nie wiem czemu akurat Ty się oburzasz. Jak napisałeś, dla Ciebie stanowiska w wojsku nie ma. Wiejskich filozofów tam nie potrzebują, bo tacy nawet do obierania kartofli się nie co do ludzi, którzy nie mieli szczęścia znaleźć kogoś, kto z nimi wytrzymuje, to coś dużo czasu spędzasz na tym portalu. Ja muszę wolny czas dzielić jeszcze z rodziną. Nie warto umierać dla jakiejkolwiek idei i/lub religii. -- .../Edytowanie postów jest dla mięczaków! :aszika Ależ nie zabraniam Ci wypowiedzi, to wolny portal wolnych ludzi. Sama napisałaś, że preferujesz facetów w rurkach, więc zasugerowałem byś niezbyt pośpiesznie aczkolwiek stanowczo oddaliła się w takie miejsce, gdzie przedmiot swego pożądania będziesz miała szansę spotkać. -- "Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga. :tynf wiem, że z czytaniem ze zrozumieniem u Ciebie nietęgo, ale spróbuj przeczytać moją wypowiedź jeszcze raz. Następnie niezbyt pośpiesznie aczkolwiek stanowczo oddal się w kierunku ściany i uderz w nią głową. Czynność proszę powtarzać. Do skutku. :aszika "Nasze małe chłopczyki dorosły i będą zabijać ludzi... Ach jak męsko Osobiście wolę rurkowców, niż troglodytów garnących się do bitki. Jest cień szansy, że ci pierwsi jeszcze dorosną..."Czyżbym w jakikolwiek sposób przeinaczył Twoje ukryte pragnienia dotyczące rurkowców? Ostatnio edytowany: 2015-03-11 20:16:08 -- "Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga. Mam jakiś dzień dobroci dla niepełnosprytnych, więc wytłumaczę. Nie lubię cebuli. Czosnku wręcz nie znoszę. Wolę cebulę od czosnku. Czy to znaczy, że uwielbiam i pragnę cebulę? Wyjedź w Bieszczady na miesiąc, zastanów się dobrze i daj mi odpowiedź. Będę tęsknić. Śmichy chichy, ale weźmy taką Szwajcarię. Tam każdy przechodzi przeszkolenie wojskowe i jakoś to nie jest akurat w naszej pozycji geograficznej i geopolitycznej nie możemy sobie pozwolić na brak armii. -- :miss_cappuccino no to wprowadźmy legalne niewolnictwo, za wolnych zostawiając tylko 10% obecnie najbogatszych. Rozumiem, że będziesz wolała się oficjalnie uprzedmiotowić niż ryzykować życiem? -- Zachowaj mnie Panie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Św. Tomasz z Akwinu cześć stary dziadu! Kopę lat. Biorą biorą. Mi przydział zmienili 2 miechy temu i czekam teraz na jakieś wezwanie zacierając rączki -- :aszika Już jutro byś tęskniła; jako człowiek odpowiedzialny, nie mogę sprawiać czytelnikom takiego zawodu. -- "Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga. :bbirdy chcesz wprowadzac cos, co juz zostalo wprowadzone? -- Tango Alpha Xray Alpha Tango India Oscar November India Sierra Tango Hotel Echo Foxtrot Tango jak wezwą na 4-5 dni to mogę iść pobiegać, ale jeśli dłużej to oznacza dla mnie utratę wszystkich kontraktów i bankructwo. Zobaczymy co będzie. Z tego co na razie wyczytałem, to wojsko nic nie wie o tym pomyśle i nie ma środków na takie ćwiczenia. Bo one, wg ustaw, trwają najmniej miesiąc. Burdel, znaczy się, za przeproszeniem, zaproponujemy w tej wojnie. Ostatnio edytowany: 2015-03-11 21:13:56 :capa a to druga sprawa... ale jak się pieniądze znajdą w budżecie to i na ćwiczenia się znajdą... -- :bbirdy to co napisałeś to jest czysta spekulacja i spora abstrakcja - ciężko się jest do tego ustosunkować. Walka dla mnie jest ostatecznością. Jeśli nie można wyjechać, a życie jest nieznośne do tego stopnia, że śmierć jest wybawieniem to oki. W każdym innym przypadku życie ma większą wartość niż cokolwiek innego. -- .../Edytowanie postów jest dla mięczaków! Tak na oko, to rozmawiamy o ogromnych sumach. Jak dla mnie przeforsowali rozwiązanie na ciężkie szkolonko i już cywil na froncie.:miss_cappuccino Możliwość takiego spojrzenia na świat okupiliśmy II wojną światową. Ktoś musi pilnować porządku. :capa ja tam nie wiem, ale II wojna światowa była chyba w dużej mierze z tego, że ludzię chcieli umierać i zabijać za głupawą ideę -- "Raz się żyje! Na szczęście..." :gogosiek Ale współczesny pokój w naszej cywilizacji jest oparty o wnioski z tej wojny Forum > Hyde Park V > A ón do wojska był przynależniony, a óna za nim płakała. Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj ąc Rozstanie (Przyszedł czas, gdy do wojska...) (aranż mireczekb) Piosenka wojskowa Ta piosenka jest dostępna tylko z iSing Plus Za mały ekran 🤷🏻‍♂️ Rozszerz okno swojej przeglądarki, aby zaśpiewać lub nagrać piosenkę Dostosuj przed zapisaniem Wczytywanie… Własne ustawienia efektu Głośność Synchronizacja wokalu Gdy wokal jest niezgrany z muzyką! Tekst piosenki: Rozstanie (Przyszedł czas, gdy do wojska...) Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › Przyszedł czas gdy do wojska ruszałemTy żegnałaś mnie smutna i złaPrzyrzekałaś, że będziesz czekałaI że nic nie rozdzieli już nasPrzyrzekałaś, że będziesz czekałaI że nic nie rozdzieli już nasGdy pytałem czy będziesz czekałaBo dwa lata to długi jest czasTy ze łzami odpowiedź mi dałaśŻe i to nie rozłączy już nasTy ze łzami odpowiedź mi dałaśŻe i to nie rozłączy już nasKiedy koła pociągu ruszyłyI twa postać zniknęła we mgleMnie pozostał Twój obraz – dziewczynoI ta myśl, że Ty wciąż kochasz mnieMnie pozostał Twój obraz – dziewczynoI ta myśl, że Ty wciąż kochasz mnieTeraz w wojsku zostały wspomnieniaKtóre ranią me serce jak nóżTutaj cywil w żołnierza się zmieniaTrzeba odbyć tę służbę i jużTutaj cywil w żołnierza się zmieniaTrzeba odbyć tę służbę i już-----------------Przeminęły mi w wojsku dwa lataDo dziewczyny powracam ja swejTam zastaję innego chłopakaTłumaczyła mu, że nie zna mnieTam zastaję innego chłopakaTłumaczyła mu że nie zna mnieWięc pobiegłem ja w ciemną ulicęI łez morze wylałem ja tamNigdy nie wierz przed wojskiem dziewczynieBo po wojsku i tak zostaniesz samNigdy nie wierz przed wojskiem dziewczynieBo po wojsku i tak zostaniesz samKażda kocha, gdy jesteś tuż przy niejGdy odjedziesz innego już maNigdy nie wierz przed wojskiem dziewczynieBo po wojsku i tak zostaniesz samNigdy nie wierz przed wojskiem dziewczynieBo po wojsku i tak zostaniesz sam Brak tłumaczenia! Pobierz PDF Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Słowa: brak danych Muzyka: brak danych Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Piosenka wojskowa (1) 1 0 komentarzy Brak komentarzy To nic,że długi już marsz, Słońce osuszy twarz, Idziesz i liczysz naboje - ostatnie trzy, I nie chybisz już - to wiesz. Róża czerwono,biało kwitnie bez, Nikt z nas nie pęka,chociaż krucho jest, Wzgórza przejdziemy,wodą popijemy, Kuchnie polowe diabli wiedzą gdzie. Kto by się martwił,że na drodze Kurz i śnieg i deszcz - to znamy już. Wzgórza przejdziemy,wodą popijemy, Woda po walce ma jak wino smak. Róża czerwono,biało kwitnie bez, Dojdziesz bracie,choć krucho jest. Stary karabin,twój brat, Jeszcze zadziwi świat, Będą znów piękne dziewczyny za wojskiem szły, A że w oczy deszcz to nic. Róża czerwono,biało kwitnie bez, Nikt z nas nie pęka,chociaż krucho jest, Wzgórza przejdziemy,wodą popijemy, Kuchnie polowe diabli wiedzą gdzie. Kto by się martwił,że na drodze Kurz i śnieg i deszcz - to znamy już. Wzgórza przejdziemy,wodą popijemy, Woda po walce ma jak wino smak. Róża czerwono,biało kwitnie bez, Dojdziesz bracie,choć krucho jest. Róża czerwono,biało kwitnie bez, Choć było krucho,teraz dobrze jest, Wzgórza przeszliśmy,cało wróciliśmy, Kuchnie polowe odnalazły się. Jeszcze na twarzach mamy z drogi kurz. I znów nastały gorące dni – „stronami deszcze stronami pogoda” – i znów ze zgryźliwością godną dwóch tetryków jak co roku powtarzam, że gorzej od kobiety w spodniach wygląda tylko mężczyzna w spodniach. mój pogląd zawsze kładł się cieniem na podziwie, jakim całe życie darzę cywilizację brytyjską: oficer, który nosi spodnie do kolan, nie może budzić szacunku, więc nic dziwnego, że Wielka Brytania straciła propos oficerów: jednak bardziej od kwestii estetycznych zajmują mnie w tej chwili kwestie etyczne. Czytam prasę, słucham informacji w radiu, czasem nawet nastawiam telewizor i coraz bardziej dręczy mnie pytanie natury, rzekłbym, fundamentalnej: czy ja się jeszcze do czegoś przydam w nadchodzącej wojnie?Jestem w wieku, jak mawiają dowcipnisie, poborowym, czyli że takich jak ja prędzej cholera weźmie niż armia. Zwłaszcza że na zdrowiu podupadam. Ale z drugiej strony, w przeciwieństwie do takiej, na przykład, Marii Peszek, chciałbym spełnić patriotyczny obowiązek. Jeśli nie na pierwszej linii frontu i do krwi ostatniej, to bodaj gdzieś w sztabie. W niezapomnianym wodewilu Królowa przedmieścia występuje pisarz gminny Majcherek; może ja mógłbym zostać pisarzem – sztabowym? Do tego chyba nie trzeba być sztabskapitanem, szczególnie że – jak pisał klasyk – skoro Boga nie ma, to cóż ze mnie za sztabskapitan…Z Bogiem czy bez Boga, muszę w tym miejscu ze wstydem wyznać, że nie mam żadnego stopnia wojskowego. Grzechy młodości. Gdy jakieś pięćdziesiąt lat temu zaczynałem rozmyślać nad swoją przyszłością, pod uwagę brałem nie tyle to, kim chcę zostać, ile to, czy zostanie kimkolwiek będzie się wiązać z koniecznością odbycia służby wojskowej. Nie mówimy o zasadniczej służbie wojskowej, zasadniczo wonczas dwuletniej (w marynarce trzyletniej); mówimy o rocznym przeszkoleniu wojskowym, jakiemu w mojej ojczyźnie, Polsce Ludowej, podlegali absolwenci studiów wyższych (bodaj z wyjątkiem seminariów, ale perspektywy przyjęcia stanu kapłańskiego nie brałem pod uwagę, poza tym gdy pogarszały się stosunki państwo-Kościół, również klerycy szli w kamasze). Gdy przyszedłem na świat, moi rodzice trochę się zmartwili: chcieli mieć dziecko, a urodził im się mól książkowy. Po parunastu latach było już mniej więcej jasne, że jedyną formą aktywności, jaką przejawiam, jest czytanie książek oraz wszelkich powierzchni pokrytych literami. Nic więc dziwnego, że próby nakłonienia mnie do podjęcia po maturze studiów medycznych (marzenie matki), studiów prawniczych (marzenie ojca) lub jakichkolwiek innych studiów, dających zawód i zapewniających jakąś pozycję w życiu, spełzły na niczym. Pragnąłem studiować filologię polską, albowiem jak Jorge Luis Borges – jeden z mych faworytnych autorów – wyobrażałem sobie raj jako dziś żyję w raju… Ale filologiem nie zostałem, przynajmniej w tym sensie, że nie mam stosownych papierów. Bo filologów też brali do wojska, a ja cierpiałem na ostrą antymilitarną fobię, której zresztą nie towarzyszył ideowy pacyfizm. W przystępie rozpaczy skorzystałem z furtki, jaka nieoczekiwanie się przede mną otworzyła na parę miesięcy przed maturą. Okazało się, że istnieje twór pod nazwą Wydział Wiedzy o Teatrze, dopiero co otwarty w Szkole PWST nie obowiązywało roczne przeszkolenie wojskowe – załatwił to chyba rektor Łomnicki, który jak wiadomo był zarazem wysokim funkcjonariuszem rządzącej partii, więc miał wpływy. Nie mogło mi się trafić nic tak, ale czy w moim owładniętym przez literaturę świecie było jakieś miejsce na teatr? Owszem, jako nastolatek interesowałem się teatrem nieporównanie bardziej niż obecnie. Chodziłem do teatru dwa-trzy razy w miesiącu, co tydzień czytałem recenzje w „Kulturze”, „Literaturze”, „Życiu Literackim”, a co dwa tygodnie kupowałem „Teatr”, który z taką właśnie częstotliwością się wtedy ukazywał. Mogłem był uznać się za człowieka jako tako z teatrem obytego, zwłaszcza że i w domu rodzinnym teatr budził znaczne zainteresowanie. Pozostawała tylko jedna kwestia: czy tego obycia wystarczy, żeby dostać się na WoT, który był wtedy modny i oblężony – w 1978 roku wraz ze mną na siedemnaście miejsc usiłowało się dostać prawie dwieście się i nawet specjalnie nie żałuję, choć fachu żadnego ze studiów nie wyniosłem (bo cóż ja umiem, cóż ja wiem w porównaniu z pierwszą z brzegu teatrolożką, już nie wspominając o dramaturżce tak uczonej, jak pani AJ). Studia uczyniły też ze mnie człowieka nader nieokreślonego w sensie przynależności wojskowej, co w perspektywie nadchodzącej wojny stanowi, jako się rzekło, wojskowe – koedukacyjne – mieliśmy nad drugim i trzecim roku, w czwartki od dziewiątej do czternastej. Odbywaliśmy je wspólnie z równoległą grupą z wydziału aktorskiego, tak że mogę dziś mówić, iż na przykład Hania Śleszyńska jest moją koleżanką z wojska. Uczyli nas oficerowie z demobilu, kapitanowie, majorzy i pułkownicy – jeden z nich, pułkownik Bortkiewicz, został komisarzem wojskowym PWST po wprowadzeniu stanu wojennego. Na zajęciach rysowaliśmy jakieś mapy, analizowaliśmy strategię i taktykę wyimaginowanych kampanii, poznawaliśmy zasady udzielania pierwszej pomocy oraz ćwiczyliśmy zachowanie na wypadek ataku atomowego – dostałem dwóję, bo nie potrafiłem założyć maski gazowej. Sporo czasu przeznaczone było na ochronę dzieł sztuki podczas działań wojennych. Pamiętam dyskusję na temat ratowania obrazów z Muzeum Narodowego, a zwłaszcza dylematy związane z dziełami o ponadnormatywnych wymiarach – np. jak i gdzie ukryć Bitwę pod Grunwaldem. W efekcie szkolenia wszyscy dostaliśmy zaliczenie ze stopniem (ale nie wojskowym, niestety), a chłopaków przeniesiono do rezerwy z przydziałem: Obrona Cywilna. Koledzy aktorzy chyba nawet nie zagrali w wojennym filmie, bo przestano takowe kręcić…Jeśli nie liczyć stanu wojennego, przeżyliśmy potem trzydzieści parę lat w pokoju, urządzając się lepiej czy gorzej. Spośród moich towarzyszy i towarzyszek broni część rozpierzchła się po świecie i nie znam ich losów, ale na przykład dokonania Hanki Śleszyńskiej są powszechnie znane; Mariusz Pilawski, zwany Borysem, ma swój teatr w łódzkiej manufakturze, a Wojtek Adamczyk – Ranczo w publicznej telewizji; co do mnie, to mogę za Igą Cembrzyńską powtórzyć: „A ja mam swój intymny mały świat…”.Czy okażemy się potrzebni, gdy „Polska da nam rozkaz”, jak na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu śpiewał Adam Zwierz? Na pewno zameldujemy się na pierwsze wezwanie. Przecież ktoś te płótna Matejki musi zwinąć w rulon i gdzieś schować.

a on do wojska był przynależniony piosenka